8 Niedziela 2011

 

        Aby móc wyrazić siebie chciałbym powiedzieć, że to nie przypadkowy, ale głęboko wnikający komentarz Jezusa, ze środka Kazania na Górze, mógłby być opisany jako „pithy” (zwięzły, treściwy). Ale „pithy” to specjalne słowo. Ma germańskie pochodzenie a jego pierwszym znaczeniem jest pasożytnicze centrum roślinnej łodygi, które zajmuje się odżywianiem i wzrostem swoich liści, kwiatów i owoców substancjami, które pochodzą z jego korzeni. On nich są przekazywane dalej do centralnych i kluczowych części czegoś, a w dosłownym sensie normalnego, zwięźle skoncentrowanego wyrażenia, zwłaszcza jako przyniesionego w osądzie, do mniej zużytego znaczenia „energiczny”. Myślę o dosłownym znaczeniu.

        Jeśli pierwsze wyrażenie jest zwięzłe i skoncentrowane, to jest ono na pewno perceptywne w sposobie w jaki funkcjonuje ludzki umysł i serce. Nie jest więc trudne przejście od ogólnego psychologicznego problemu podzielonych wierności do atrakcyjności Boga jako skontrastowanej z atrakcyjnością mamony, która symbolizuje bogactwo, trwającej natury tego ostatniego skontrastowanego z głęboką powagą Boga – który zawiera w sobie ogromną wewnętrzną przestrzeń do eksploracji i refleksji.

        Jedną z trwałych cech ludzkiej percepcji, jaka jest nam życzona przez Kreatywne Słowo, które stało się ciałem, jest naturalność otwartości, bezpośredniości i spontaniczności. Refleksja niekoniecznie tłumi te cechy. Ale nie rozpieszczona ludzka natura wie to ze swego wewnętrznego doświadczenia, a nawet jeśli jej refleksja jest krótka, jest ona dogłębnie wnikliwa, a szybkość „intelektu” pozwala całkowicie wypełnić proces, nawet jeśli jest on gwałtowny. Więc nie czyń trudności odnośnie jedzenia, które jest tobie prezentowane; naucz się jak dokonywać szybkiego wyboru z nawet długiego menu. Nawet jeśli ptaki mogą musieć pracować ciężko by odkryć jedzenie, które Niebieski Ojciec przygotował dla nich, oni mogą być przyciągnięci z ogromnej odległości, a szybkość i moc ich unoszenia się jest rozluźniona dzięki szybkiej decyzji – oraz piękna ich walki.

        A gdy myślisz, myśl użytecznymi myślami; nie gub się w marzeniach tego co nieuchwytne i niemożliwe. Ćwiczenia są dobre dla ciała, ale nie myśl, że rozciąganie się może dodać tobie wzrostu na długość przedramienia. To jest dobra rada dla niskich, by zaakceptowali swoją niskość, i dla wysokich, by nie pozwalali sobie na brawurę.

        Być może wszyscy z was usłyszeliście podczas kazań, że lilie z pola w Palestynie nie są prawdziwymi liliami jak lilie tygrysie. Ale Bóg nie oszczędza, kiedy chce tworzyć: piękno roślin trwa aż do momentu, kiedy są przycinane, tak aby zamieniły się w siano, albo zostały zebrane na kompost, albo nawet palone, a ich miejsce zajmowały inne rośliny, które posiadały równorzędne piękno.

        Często się mówi, że jedzenie powinno być powolne i z zadumą, zwłaszcza, kiedy jesteśmy w stanie podczas posiłku rozmawiać o ważnych sprawach z kolegami. To ma być lepsze dla naszego trawienia. Pożądanym jest, mówi Jezus, by ułożyć ważne sprawy, które wymagają refleksji przed jedzeniem i piciem i ubraniem się ładnie. Ale myśl o Królestwie Niebieskim nigdy nie powinna być odległa od nas, i koniecznym jest to, że możemy zastosować ogólną zasadę sprawiedliwości – oddając ludziom ich należność, chociaż my nigdy nie oddamy Bogu jego należności na którą zasługuje – rzeczom starym i nowym. Tak naprawdę to nasze bycie spójnym nie powinno mieć mniej niż to, a wszystkie konieczne środki znajdą swoje miejsce, ponieważ to wnikliwość i ustanowienie celów i końców jest tym co wymaga zastanowienia się.

        A co za wspaniała mądrość jest zarezerwowana na koniec tego dokładnego przeglądu ludzkich intencji i zachowania. „ Nie martwcie się zatem o jutro, bo jutro samo zatroszczy się o siebie. Starczy dniowi jego własnej biedy”: to wymaga pełnej i bliskiej uwagi i najlepiej jest skonfrontować problemy dnia po przerwie pochodzącej od pauzy snu. Amen.